Każda rozmowa rozwaliła mnie emocjonalnie.
Serio — nie spodziewałam się tego.
Wchodziłam z myślą, że pogadamy o książce, rzucę dwa hasła o seksie, emocjach, uzależnieniach i wyjdę.
Ale weszło głębiej. Mocniej. Prawdziwiej.
Każdy z tych podcastów był jak osobna podróż.
Z inną energią, z innym lustrem przede mną, z innym echem mojego głosu.
I wiesz co? Każdy był przepiękny.
Chcesz wejść w mój świat? To tu zaczynamy.